xD to używana w sytuacjach absurdalnych forma emotikony tzw. „uśmieszku”, gdzie „x” symbolizuje oczy, a „D” usta, a więc jak widać jest to śmiech do rozpuku.

Definicja – co to znaczy xD

xD to popularna emotikona, czyli znak graficzny wyrażający emocje, tzw. „uśmieszek”. W tej konkretnej emotce symbol „x” to oczy, a symbol „D” – usta, co razem tworzy obraz śmiechu do rozpuku. Symbol stosowany często przy sytuacjach absurdalnych, powodujących zdziwienie lub zszokowanie. Alternatywna forma zapisu to „iks de” lub „iksde”, ale także sama forma emotki może przyjmować różne wersje alternatywne, np.: XD, xd, Xd, xC, xc, xp, XP, XDDDD, Xdd, itp.


Przykłady użycia słowa xD

  • Jakiś debil przede mną w McDrive podjechał do śmietnika i zaczął przed nim składać zamówienie XDDD
  • Jechałem dziś tą nową drogą i zamiast skręcić dobrze pojechałem pod prąd xD

xD – analiza i ciekawostki

W niektórych kręgach internetowych symbol ten jest na tyle popularny, że dorabiana jest do niego dalsza ideologia – istnieje np. grupka kierowców, którzy zakupili do swoich samochodów tablice rejestracyjne z różnymi wariacjami zapisu xD (trend zapoczątkował najprawdopodobniej użytkownik serwisu Wykop.pl o loginie Oskarek89). Istnieją również liczne historie i tzw. „pasty” internetowe na temat emotikonu xD, wynikające z jego niewątpliwej popularności.

Pasta o xD – „filozofia xD”

Odkąd zacząłem wyznawać „xD” moje życie stało się spokojniejsze. Nie denerwuję się już prawie wcale, kiedy spotykają mnie sytuacje stresowe, myślę sobie xD i wszystko staje się prostsze.
Naprawdę polecam ten styl życia. Wcale nie robi ze mnie lenia tylko osobę która nie denerwuje się z dupy tak jak kiedyś.
Kolos? xD
Prezentacja przed w ch** dużą grupą nieznajomych ludzi? xD
Wyje**li z roboty? xD
Wyśmiała cię jakaś laska na imprezie? xD
Zrobiłeś coś poje**nego? xD
I od razu lżej i można się wziąć za siebie a nie płakać czy się wkurwiać.
uczucie 10/10

Pasta o xD – błędne zapisywanie jako Xd

Serio, mało rzeczy mnie triggeruje tak jak to chore „Xd”. Kombinacji x i d można używać na wiele wspaniałych sposobów. Coś cię śmieszy? Stawiasz „xD”. Coś się bardzo śmieszy? Śmiało: „XD”! Coś doprowadza Cię do płaczu ze śmiechu? „XDDD” i załatwione. Uśmiechniesz się pod nosem? „xd”. Po kłopocie.
A co ma do tego ten bękart klawiaturowej ewolucji, potwór i zakała ludzkiej estetyki – „Xd”? Co to w ogóle ma wyrażać? Martwego człowieka z wywalonym jęzorem? Powiem Ci, co to znaczy. To znaczy, że masz w telefonie włączone zaczynanie zdań dużą literą, ale szkoda Ci klikać capsa na jedno „d” później. Korona z głowy spadnie? Nie sondze. „Xd” to symptom tego, że masz mnie, jako rozmówcę, gdzieś, bo Ci się nawet kliknąć nie chce, żeby mi wysłać poprawny emotikon. Szanujesz mnie? Używaj „xd”, „xD”, „XD”, do wyboru. Nie szanujesz mnie? Okaż to. Wystarczy, że wstawisz to zjebane „Xd” w choć jednej wiadomości. Nie pozdrawiam